Naprzanie jedyne w swoim rodzaju…..

Wczoraj w ramach „pożegnania nowego roku” wybraliśmy się z żoną do saun na Fali. Jak to już zwykle bywa w piątki przed 20:00 skończyły się szafki i trzeba było chwilkę poczekać, aż ktoś wyjdzie. Na szczęście przyszliśmy wcześniej więc udało się zdążyć na naparzanie na 20:00. Kolejne naparzanie o 21:00 prowadził „stały naparzacz” Heniek i było b. przyjemnie…. Ciekawe rzeczy rozpoczęły się później! Czytaj dalej Naprzanie jedyne w swoim rodzaju…..