Pogoda iście wiosenna (14 stopni) słoneczko świeci, a więc czas na nową porcję zdjęć. Pojechałem i ….. i mnie zatkało. Panowie budowlańcy zwijają się jak w ukropie, na szczycie betonowych pali które były już przy poprzeniej wizycie, pojawiły się łączące je „galeryjki„, powstają jakieś wykopy, hałdy ziemi przemieszczają się z miejsca na miejsce, jednym słowem robota wre aż miło.
Jak pogoda będzie łaskawa to może rzeczywiście „przed zimą” powstanie coś zadaszonego.
Jest jeden minus:
Gdyby ktoś się wybierał obejrzeć osobiście zdecydowanie zalecam zabranie kaloszy. Wokół całego terenu pełno jest „błotka” na którym można bardzo przyjemnie się poślizgnąć lub pochlapać sobie spodnie (co niniejszym zrobiłem).