Jesień idzie nie ma na to rady…..

No właśnie czy nam to się podoba czy nie to dość dużymi krokami nadchodzi jesień. Nie to żebym jakoś szczególnie przepadał za tą porą roku ale temperatury wieczorkiem zaczynają być odpowiednie do schładzania się po seansie saunowym. My (znaczy Agnieszka i ja) wybieramy się w ten piątek na „inaugurację nowego roku saunowego”, będziemy pewnie koło 20:00. Wiem, że ma być też Agnieszka T. („gajowy”) z Władkiem. Ktoś jeszcze chętny? Zapraszam im więcej znajomych tym ciekawiej!